Po wzięciu prysznica Dominic zszedł na dół i zobaczył kamerdynera Charlesa karmiącego Leo w jadalni.
Zatrzymał się między salonem a jadalnią, rozglądając się, jakby czegoś lub kogoś szukał.
„Gdzie jest Liam?” – zapytał morderczym tonem Dominic.
Wydawało mu się, że wydał komuś rozkaz, by go nie wypuszczać. Dlaczego to nie on karmił jego syna?
„Poszedł do–”
„Tatusiu, Liam powiedział, że wyjeżdża na
















