"Wychodzisz?" – zapytał pan Blackwood.
"Zejdź mi z drogi" – wycedził przez zęby Dominic.
Liam podszedł bliżej niego, pragnąc wchłonąć choć trochę napięcia z Dominica.
"No, no, synu, tak się nie mówi do ojca publicznie. Przejdź się ze mną; twoja Mamá tu dzisiaj jest, porozmawiaj z nią" – rozkazał pan Blackwood.
Liam widział, jak Dominic zaciska pięści; wahał się przez chwilę, po czym skinął głową i
















