„Jasne, Abbey, proszę” – wręczył jej telefon, by mogła wpisać swój numer.
„Zadzwoń do mnie” – Abbey oddała mu telefon i szybko złożyła delikatny pocałunek na jego ustach, po czym odeszła.
„Dobra, jest odważna” – powiedział Hayes z cichym śmiechem.
Liam mrugnął, wciąż próbując zrozumieć, co się właśnie wydarzyło. Z jego perspektywy sprawy toczyły się bardzo szybko. Zupełnie się tego nie spodziewał.
















