Nie mógł przepuścić okazji, by o poranku przytulić kogoś tak uroczego; Leo już raz im przerwał, ale on zamierzał nadrobić stracony czas.
Liam zmarszczył brwi, widząc Dominica wpatrującego się w jego twarz bez słowa.
Pomyślał, że zapytał o coś, o co nie powinien był pytać.
— Przepraszam, idę tylko wziąć prysznic. — Delikatnie się przeciągnął i odwrócił od Dominica.
— Chodź tu, Liam — zawołał Domini
















