Jasper omiótł latarką bardzo ciemne pomieszczenie, ale nikogo nie znalazł.
"Jesteś pewien, że ona tu jest?" – zapytał Thomasa, który stał obok drzwi.
"Oczywiście. Używa tego pokoju, odkąd pamiętam, żeby zamykać swoje dziewczyny" – ostrożnie wszedł do środka i poświecił latarką dookoła.
"Julia? To ja, Thomas" – zawołał.
Jasper powoli wszedł za Thomasem i prawie zwymiotował od ohydnego smrodu, który
















