Tamtej nocy, w kwaterach ochroniarzy, Hayes szedł w kierunku swojego pokoju, gdy zauważył, że ktoś idzie za nim.
Zatrzymał się i odwrócił, tylko po to, by zobaczyć Cody'ego powoli wlokącego się za nim.
Chciał do niego pobiec z ekscytacji i opowiedzieć, jak przebiegła misja, ale przypomniał sobie, że nie wolno mu już było pozwalać sobie z nim na zbyt wiele.
Powoli odwrócił się z powrotem i kontynuo
















