Hayes westchnął. Wiedział, dlaczego Cody tak się zachowuje – nie chciał, by jechał na tę misję. Zaszantażował go nawet, że cokolwiek między nimi było, zostanie zakończone, jeśli ośmieli się pocałować kogoś innego. Hayes obiecał mu, że postara się z całych sił i nie pocałuje nikogo, ale sam zdawał sobie sprawę, że ta obietnica opierała się na bardzo kruchych podstawach.
Westchnął ponownie, widząc,
















