Leżałem w łóżku, wpatrując się w sufit, nie mogąc zasnąć, myśląc o Samancie. Rozmyślałem nad planem, jak sprawić, by nie wymknęła mi się z rąk, ale wynik zawsze był ten sam. Muszę jej pokazać, że to, co mamy, to nie jest coś, z czego się rezygnuje bez krwawej walki. Kiedy dotarłem do jej mieszkania, wiedziałem, że jej pierwszym instynktem będzie postawienie między nami muru, ale dzisiaj jej na to
















