Minęło kilka dni odkąd zamieszkałam z Matthew. Przez większość czasu zachowywał się dobrze, ale od czasu do czasu dawałam się złapać i kończyło się to intensywną sesją całowania. Myślę, że robi to celowo, żeby sprawdzić, czy się złamię, tak jak wcześniej. Wychodziłam z sypialni, żeby coś zjeść, korzystając z tego, że Aurora właśnie poszła na drzemkę.
– Dokąd zmierzasz? – Usłyszałam za sobą głęboki
















