Alaric
Poprzednia noc…
Zamieszałem whisky w szklance, wyciągnięty na skórzanej kanapie w moim gabinecie. Światła miasta migotały za oknami sięgającymi od podłogi do sufitu, ale moje myśli wciąż krążyły wokół Eveliny. Te miękkie usta. Ten upajający zapach. To, jak drżała pod moim dotykiem.
— Kurwa. — Opróżniłem szklankę jednym haustem, ale pieczenie w gardle w niczym nie ukoiło mojego narastającego
















