Evelina
Wjechaliśmy do podziemnego garażu jego apartamentowca.
Jazda windą była torturą. Stał tak blisko, że czułam ciepło jego ciała, ale mnie nie dotykał. Napięcie między nami trzeszczało niczym elektryczność statyczna.
W momencie, gdy drzwi jego penthouse'u zamknęły się za nami, rzucił się na mnie. Jego usta uderzyły w moje, głodne i żądne. Moje plecy uderzyły o ścianę, gdy jego dłonie zacisnęł
















