Evelina
Pobiegłam w stronę drzwi, wciąż myśląc o incydencie ze zdjęciem, i wpadłam prosto na twardą klatkę piersiową Alarica. Jego dłonie chwyciły moje ramiona, stabilizując mnie, zanim zdążyłam się potknąć.
— Dlaczego biegasz jak kura bez głowy? — Jego głos wciąż miał tę niebezpieczną nutę, a niebieskie oczy wciąż były wzburzone resztkami gniewu.
Poprawiłam bluzkę. — Powiedział pan, że samochód o
















