Evelina
Przeszłam boso po puszystym dywanie, a moje nogi wciąż były niepewne po naszych porannych igraszkach. Alaric wyciągnął się na łóżku, pochłonięty czymś w telefonie; jego nagie ciało ledwie przykrywały jedwabne prześcieradła.
Drzwi do łazienki otwierały się na przestrzeń większą niż całe moje mieszkanie. Marmurowe blaty ciągnęły się bez końca, w jednym rogu znajdował się prysznic z deszczown
















