Evelina
Mocno zamrugałam, przecierając oczy. To nie mogło dziać się naprawdę. Może szampan uderzył mi do głowy? Ale nie – ona tam była, błyskając idealnie białymi zębami i odrzucając włosy za ramię.
Isadora Kensington.
Serce mi zamarło. Pewność siebie, którą zyskałam przed łazienkowym lustrem, wyparowała w ułamku sekundy, gdy patrzyłam, jak nachyla się ku Alaricowi w swojej markowej sukience, wart
















