Evelina
Zapukałam raz i weszłam, trzymając tablet przed sobą niczym tarczę. – Pana harmonogram na dziś, panie Sterling. – Mój głos brzmiał czysto i pewnie, gdy stanęłam obok jego biurka.
Skinął, bym kontynuowała, nie odrywając wzroku od ekranu komputera. Uderzył we mnie znajomy zapach jego wody kolońskiej – korzenny, drogi i zdecydowanie zbyt rozpraszający. Zmusiłam wzrok do skupienia się na table
















