Alaric
Jej podbródek lekko się uniósł — to był ten błysk, który uwielbiałem w niej wzniecać. — Poradzę sobie ze wszystkim, co mi pan powierzy.
— Ze wszystkim? — uniosłem brew, pozwalając temu słowu zawisnąć między nami. Powietrze w aucie zgęstniało od napięcia.
— Z projektem, panie Sterling. Miałam na myśli projekt.
— Oczywiście, że tak. — Wyciągnąłem telefon, udając, że sprawdzam maile, a jednocz
















