Evelina
— Powinnam pójść umyć zęby — powiedziałam, próbując przełamać napięcie między nami.
Zanim zdążyłam się wymknąć, jego ramię oplotło mnie w talii, wciągając mnie na jego kolana jednym płynnym ruchem. Jedwabne prześcieradła zaplątały się wokół nas, gdy wylądowałam na jego piersi z cichym okrzykiem.
— Gdzie ty się wybierasz? — Jego oddech łaskotał moje ucho. — Nie mamy dzisiaj żadnego planu, p
















