Evelina
Chwycił mnie za biodra, jego kutas napierał na moje wejście od tyłu.
Wbił się we mnie, jego członek całkowicie mnie wypełnił. Wciągnęłam z sykiem powietrze, moje palce zacisnęły się na balustradzie, a knykcie zbielały. Zaczęliśmy się poruszać, jego biodra uderzały o mój tyłek, a dźwięk ten odbijał się echem od ścian balkonu.
– Kurwa, tak dobrze wyglądasz, wygięta w ten sposób – jęknął, jeg
















