Owijam się puszystym, białym ręcznikiem i wychodzę, widząc na łóżku dwa komplety ubrań. Wyglądają na chłopięce. Spodziewałam się, że da nam coś swojego, co lepiej by nam pasowało. Ciekawe. Sierra idzie prosto do kompletu pachnącego Samem i od razu zaczyna się ubierać. Ja zakładam drugi zestaw. Spodenki należą do Olivera, bezrękawnik (który na mnie wygląda jak sukienka) do Dakoty, dresowe spodnie d
















