Rozpoczęłam powolną rozgrzewkę, plecami do nich. Nie potrzebowałam widzieć ich zmartwionych spojrzeń. Krążenie ramionami, rozciąganie, a potem cienie bokserskie, zanim w pełni odwróciłam się do worka – to wszystko, czego potrzebowałam. Moje ciało było jeszcze dość rozluźnione po treningu, który skończyliśmy zaledwie kilka godzin temu. Przeszłam przez serię ciosów, których nauczył mnie Oliver, a na
















