– Zabiję ją! Chcę ją zamordować! Jak ona śmiała! Jak śmiała! – Chloe wrzeszczała na całe gardło. Kyle starał się jak mógł, by nad nią zapanować, ale sytuacja wymykała się spod kontroli.
Kawałki ceramicznych talerzy leżały w salonie. Potłukła większość zastawy stołowej, szkła i delikatnych ozdób.
Kiedy Kyle nie mógł już tego wytrzymać, popchnął ją w stronę kanapy z całą siłą. – PRZESTAŃ! POWIEDZIAŁ
















