– Czy Celine przyszła się z tobą spotkać? – zapytał swobodnie, ale na te słowa jej serce zgubiło rytm.
Wzruszając niedbale ramionami, starała się brzmieć obojętnie.
– Tak, była tam. Pytała o ciebie, jak zwykle. Myślę, że nie przepada za moim towarzystwem, więc po prostu wyszła wcześniej.
Próbowała obserwować wyraz jego twarzy. Żeby znaleźć w nim coś szczególnego lub innego na wzmiankę o imieniu Ce
















