Abigail szykowała się do snu; Molly już dawno spała. Zjadła uroczystą kolację z Molly i Richardem z okazji ich zaręczyn, a potem została u przyjaciółki za jej namową.
Nie mogła nic poradzić na powolny uśmiech, który zagościł na jej ustach. Była tak szczęśliwa z powodu przyjaciółki. Oboje byli jej ulubionymi ludźmi. Kiedy leżała w łóżku i zamykała oczy, w jej umyśle znikąd pojawił się obraz Huntera
















