Oddychaj, Abigail. Oddychaj. Wdech. Wydech. Grzeczna dziewczynka.
Stała przed ogromnymi drzwiami na końcu korytarza. Ochroniarz sprawdził jej zaproszenie i wpuścił ją do środka.
W chwili, gdy przekroczyła próg, uniosła brodę, wyprostowała się i przywołała na twarz pewny siebie uśmiech.
Mężczyźni zaczęli z zainteresowaniem taksować ją wzrokiem, ale Abigail zdawała się ich nie zauważać. Szukała tego
















