– Och! Hunter! To boli!
– Skarbie! Po prostu pozwól mu wsunąć się głębiej, wtedy będzie dobrze… Obiecuję!
– Nie sądzę, żebym kiedykolwiek mogła po tym chodzić. – Abigail jęknęła.
– Abigail! To była twoja decyzja. Pamiętasz? – Próbował być surowy, ale bez większego powodzenia.
– Ale nie wiedziałam, że to będzie trochę bolesne. – Poskarżyła się.
– Nie martw się tym, pomogę ci. – Próbował być pomocny
















