Zjedli wspaniałą kolację na patio. Poniżej znajdował się prywatny basen, oświetlony miękkim światłem.
– To niesprawiedliwe. Porcja, którą mi dałeś, to nic w porównaniu z tym. Zakochałam się w tym miejscu.
– Podoba ci się? – Odchylił się do tyłu, popijając wodę.
– Jest pięknie, Hunter. – Stała tam, trzymając się balustrady i ciesząc się widokiem.
Stojąc tam, Abigail próbowała powstrzymać beknięcie,
















