Gdy wrócił do domu, Geena stała pod drzwiami.
– Co ty tu robisz? – W jego głosie słychać było irytację. Już i tak był w stresie. Po użeraniu się z Chloe nie miał wystarczająco dużo siły, by zajmować się jeszcze jej matką.
– Gdzie jest Chloe? – Geena również nie brzmiała przyjaźnie. Jej twarz była czerwona ze złości. – Kyle. Pytam cię o coś. Gdzie jest moja córka?
Kyle, który otworzył drzwi, gestem
















