– Hunter, kiedy poznamy twoją babcię? Słyszałam o niej wiele od twoich pracowników. – Abigail brzmiała na wstawioną po wypiciu dwóch kieliszków tequili. Zamierzała zacząć trzeci, kiedy Hunter ją znalazł i musiał wyrwać go z jej ręki.
– Zobaczymy. Możemy pojechać do niej w południe. W porze lunchu. – Tańczyli wolno w rytm muzyki wraz z innymi parami. Jego ramiona obejmowały ją swobodnie, a jej dłon
















