To był ostatni wieczór ich miesiąca miodowego. Abigail była niezmiernie szczęśliwa, a zarazem smutna. Nie chciała opuszczać tego miejsca. Tutaj odkryła nowe oblicze Huntera.
Kiedyś myślała, że żaden inny mężczyzna poza jej tatą nie potrafi być tak troskliwy ani współczujący. Ale myliła się. Nie była bogatą laską, bo w przeciwnym razie pomyślałaby, że Hunter jest chciwym bydlakiem, polującym tylko
















