Callista zamknęła akta medyczne babci; gruba tektura wydała głuchy dźwięk przy zderzeniu z szafką nocną. Ostatnie słowa Jacka odbijały się echem w cichej sali. Dwadzieścia milionów dolarów. Nowe skrzydło pediatryczne. Niezliczone uratowane ludzkie życia. Myśl o tych dzieciach i starszych pacjentach otrzymujących drugą szansę na życie głęboko ją poruszyła. Po prostu nie mogła zignorować takiego akt
















