– Nie gadaj głupstw! – powiedziała poważnie Callista. – Prowadzenie śledztwa w tak ważnej sprawie to nie żarty. Zachowaj powagę.
– Jasne. – Simon natychmiast opanował swoje podniecenie i stanął z rękami wzdłuż tułowia, niczym uczeń szkoły podstawowej. – Z całą pewnością poprawię swoje zachowanie.
Następnie Callista przekazała Baronowi kilka wskazówek i poprosiła, by wysłał kogoś, kto odwiezie ją z
















