Simon wytrzeszczył oczy. Wpatrywał się w Callistę przez kilka sekund, po czym opadł na wznak, uderzając dłońmi o podłogę i śmiejąc się, aż rozbolał go brzuch. – Ty jesteś Blackwoodem? Dobre sobie! Jeśli ty jesteś Blackwoodem, to ja jestem Sherlockiem.
Callista nie zamierzała się z nim spierać i oznajmiła: – W ostatniej sprawie publikowanej w odcinkach w sieci w ramach „Kronik Śledczych Detektywa B
















