O dziewiątej rano Callista ziewnęła i poszła do głównego budynku, żeby zjeść śniadanie. Pozostali najwyraźniej wyszli, pozostawiając tam tylko ją i Siennę.
Sienna jadła śniadanie i rozmawiała przez telefon. Nawet nie zauważyła, kiedy Callista weszła.
„Voss, naprawdę załatwisz mi pracę?” – Sienna była zaskoczona i wzruszona. – „Myślę, że wspaniale byłoby pracować w salonie fryzjerskim. Mogłabym mie
















