O świcie niebo było wciąż zgaszonoszare. Callista spała głęboko, kiedy usłyszała specjalny dzwonek powiadomienia w telefonie: [Wiadomość ze szpitala, proszę o pilną reakcję.]
Było to niestandardowe powiadomienie, które ustawiła specjalnie dla jakichkolwiek aktualizacji ze szpitala. Dźwięk oznaczał tylko jedno — coś było nie tak z jej babcią.
Callista natychmiast otworzyła oczy, usiadła i sięgnęła
















