– Też chcesz iść? – Silas był zaskoczony. – Czy to na pewno właściwe?
Pan Vance był wybitną osobistością, a to spotkanie najprawdopodobniej dotyczyło spraw biznesowych. Przyprowadzenie nowo upieczonej osiemnastoletniej córki wydawało się nie na miejscu.
– Dlaczego nie? – zapytała Lila, podchodząc i z uśmiechem wzięła go pod ramię. – Tato, obiecuję, że nie będę wam przeszkadzać.
Przerwała, po czym
















