Sterling uśmiechnął się. Jego oczy lekko się zmrużyły, zęby lśniły bielą, a nawet jego łysa głowa wydawała się jaśniej błyszczeć. „Panno Thorne, jest pani taka urocza”.
Callista zarumieniła się i szybko znalazła temat, by ukryć swoje zakłopotanie. „Ale skoro twoja siostra przeżyła i wróciła, czy morderca nie spróbuje ponownie na nią napaść?”
„Może” – Sterling uśmiechnął się blado. „Nie boję się, ż
















