Ktoś szybko podał Calliście mikrofon.
Wzięła go, ale nie podniosła się z miejsca, odpowiadając spokojnym, pozbawionym emocji tonem: "Nie przyjmę twoich podziękowań, ponieważ twoje osiągnięcia są wynikiem wyłącznie twojego własnego wysiłku i nie mają ze mną nic wspólnego."
Zgromadzeni byli zaskoczeni. Pomyśleli: 'Bianca ze szczerością wyraża swoją wdzięczność – dlaczego Callista jest taka oziębła?
















