O godzinie 11:00 poranne słońce wpadało przez wysokie okna, rzucając ciepły blask na cichy pokój. Callista wzięła do ręki telefon, a jej kciuki śmigały po ekranie, gdy układała szybką wiadomość do Gideona.
[Cześć Tato, dzisiaj mam wolne i planuję wpaść na Eldridge Court około południa. Pasuje ci to?]
Nie minęła nawet minuta, gdy jej ekran rozświetliła szybka seria powiadomień. Gideon odpisał natyc
















