Julian był całkowicie upokorzony nagraniem, które odtworzyła Callista, ale wciąż odmawiał przyznania się do porażki.
– Te nagrania są fałszywe! – Wstał, poczerwieniały z gniewu, i oskarżycielsko wskazał na Callistę. – Hałas w tle jest tak głośny... Nie ma dowodu, że to mój głos.
– Moja narzeczona jest idealna, to prawdziwa dama z prominentnej rodziny. Dlaczego miałbym marnować czas na kogoś takieg
















