Ta noc rozpoczęła się bezchmurnym niebem i jasnym księżycem. Jednak we wczesnych godzinach porannych zerwał się silny wiatr i zaczęła się ulewa, która z przerwami trwała aż do świtu.
Callista otworzyła okno, uznając poranną bryzę za orzeźwiająco chłodną – idealną na wyjście z domu.
Po niespiesznym zjedzeniu śniadania otrzymała wiadomość od Elise: [Callista, w Vane Garden będzie dziś pewnie wielu w
















