Minęło kilka minut, zanim połączenie zostało odebrane. Słaby i zirytowany głos dobiegł z drugiej strony, zrzędząc przez ziewnięcie: "O co chodzi? Nie wiesz, że zarywam noce? Dopiero niedawno zasnąłem."
"Przepraszam" – powiedziała Bianca z nerwowym chichotem. "Nie dzwoniłabym, gdyby to nie była nagła sprawa."
"Jaką nagłą sprawę mogłaby mieć tak bogata, młoda kobieta jak ty?" Głos po drugiej stronie
















