„Idę się umyć do łazienki, jestem cały brudny i ze mnie wycieka... nie zasnę w takim stanie” – odpowiedział Julian z niedowierzaniem, mrużąc brwi. Był zaskoczony spanikowanym głosem Doma i jego zmartwioną miną.
Dom westchnął z ulgą, po czym wstał i podniósł Juliana z łóżka.
„Dom!” Julian drgnął, gdy nagle został uniesiony w górę przez dwa silne ramiona Doma.
„Umyjemy się razem...” mruknął cicho
















