Dom zaparkował Czarną Panterę na ogromnym parkingu. Miał na nosie okulary przeciwsłoneczne, na sobie idealnie dopasowane dżinsy i czarny T-shirt, który odsłaniał tatuaże na ramieniu i nadgarstku. Pewnym krokiem ruszył prosto do wielkiego budynku, nie zważając na pełne podziwu i ciekawości spojrzenia, które go witały.
Wszedł do lobby i natychmiast został powitany ciepłym uśmiechem przez dwie pracow
















