Jako wspaniała gospodyni, Lin stanęła na środku sali, rozglądając się, by sprawdzić, czy wszyscy mają jedzenie lub zaczęli już posiłek, zanim wróciła do ich stolika, przy którym Julian siedział już z kilkoma dyrektorami BGA.
Artie i Ben również wrócili i dołączyli do wszystkich przy lunchu, podczas gdy Julian siedział cicho obok matki.
— Wracasz jeszcze do szpitala, Julianie? — zapytała cicho Lin,
















