Julian rzeczywiście nie żartował, gdy dostarczono pierścionki.
— Julian... — zawołał Dom, patrząc na Juliana, który uważnie oglądał biżuterię.
— Hm? — mruknął Julian w odpowiedzi, nie odrywając wzroku od pierścionków.
— Tym razem nie żartujesz? — zapytał Dom zdumionym tonem.
Julian przerwał na chwilę, po czym odwrócił się do Doma.
— Nigdy nie żartowałem, nawet za pierwszym razem — powiedział Julia
















