Dom spędził cały weekend w apartamencie Juliana, mimo że ten był pochłonięty powtarzaniem materiału do nadchodzących egzaminów.
Po tym, jak Julian napędził wszystkim stracha żartem o obrączkach i weselu, jego rodzice i brat wrócili do domów uspokojeni, choć nie do końca przekonani, czy Julian rzeczywiście tylko żartował.
Dom był równie przerażony tym kawałem, który miał być ripostą na docinki brat
















