— Najmłodszy spadkobierca tu jest! — wykrzyknął podekscytowany Kael, sprawiając, że Dom i jego przyjaciele zamarli na swoich miejscach z szeroko otwartymi oczami.
— Julian Blackwood tu jest — wymruczał z niedowierzaniem inny starszy inżynier.
Dom śledził Juliana osłupiałym wzrokiem, gdy ten szedł obok swojego brata. Julian wyglądał niesamowicie przystojnie i męsko w białej koszuli z długim rękawem
















