Dom i jego przyjaciele wciąż kręcą się w pobliżu parkingu, gdy przyjeżdża Julian, a za nim Reid i Cassian.
Julian odwrócił się w stronę grupy, która – jak wiedział – obserwowała go z daleka. Jego oczy spotkały te bardzo znajome, przenikliwe spojrzenie, które widział za każdym razem, gdy się budził.
Wpatrywali się w siebie przez chwilę, zanim Julian ledwie dostrzegalnie przechylił głowę, po czym od
















