Julian wstał wcześnie rano i wziął prysznic, by przygotować śniadanie. Była sobota, a cały dzień miał spędzić z rodziną.
– Dzień dobry, bracie – przywitał się Julian, gdy tylko wyszedł z pokoju.
– Dzień dobry, Julian. Dom jest tutaj? – zapytał Ben, szykując się do gotowania.
– Tak, jeszcze śpi. Jest chory, ma gorączkę – powiedział swobodnie Julian, podchodząc do lodówki.
– Chory? – Ben odwrócił si
















