"Julian... Dom będzie żywym trupem bez ciebie. Jestem głupim ojcem i wstyd mi, że na niego zasługuję..." – Frank uśmiechnął się gorzko.
"Proszę o szansę, Julian; nie zmuszajmy Doma do wyboru. Podjąłem złą decyzję, tworząc tę sytuację, proszę, daj szansę temu głupcowi". Łzy spływały po twarzy Franka, gdy błagał Juliana, który pozostawał niezwykle cichy. Dumny Frank Rhodes przelewał łzy w imię miłoś
















